Basia napisał...
A ja sie z twoim argumentem absolutnie nie zgadzam. Jako nauczycielka, uczylam trzy lata w szkole kalolickiej i jeden rok w szkole publicznej, i te dwa doswiadczenia roznily sie bardzo. W szkolach katolickich jest o wiele wiecej dyscypliny oraz szacunku dla nauczycieli ze strony rodzicow i uczniow. Natomiast, szkoly publiczne to to nic innego jak 'rozerwane ulice' gdzie czeso trafiaja uczniowie z patologicznych rodzin.
Szkoda ze w szkolach katolickich brakuje jedynie szacunku do nauk Biblijnych ((