Ostatnio sie nad tym tak zastanawialem... i tak... rzad Canady pozwala starym dzadka palic trawe (marysie,zielone, itp.) na recepte , wiec poprostu taki dziadek se idzie gdzies do jakiego DrugMArtu (po polsku : Sklep Z Narkotykami

) i se dostaje raweczke w domu se konsumuje jakos ja... pewnie babci czy tam znowusz babcia dziadkowi tez daje

i se tak dziadki najarane chodza...:P no i najlepsze jest to ze widocznie rzad ma gdzies pola marychy bo marysie jednak sprzedaje... wiec... jak to jest ze trawa nie jest legalna w Canadzie skoro ja rzad nawet produkuje ?:P
a co wy sadzicie...o tym ?? co sadzicie o legalizacji ?? za czy przeciw ??