Leci samolot, nagle awaria, samolot zaczyna spadac. Stewardesa podchodzi do Francuza:
- Niech pan skoczy i odciazy samolot, uratuje pan wielu ludzi.
Francuz pomyslal, wypil cale wino, wyruchal wszystkie brunetki, krzyknal "Viva la France!" i skoczyl.
Samolot spada dalej. Stewardesa prosi Amerykanina. Amerykanin pomyslal, wypil cala whisky, wyruchal wszystkie blondynki, krzyknal "God bless America!" i skoczyl. Samolot dalej spada. Stewaresa podchodzi do Polaka:
- Niech pan skoczy uratuje pan nas!
- Nie ma mowy!
- No niech pan skoczy bedzie pan bohaterem...
Polak pomyslal, wypil wszystko co sie dalo wypic, wyruchal wszystko co sie rusza, krzyknal "Niech zyje Mozambik!" i wyrzucil Murzyna stojacego obok...
a tutaj zabawne opisy z GaduGadu:
Hiroszima-1845 Czarnobyl-1986 Windows-1998
997-tanie noclegi
My tu gadu-gadu, a chinczyków przybywa...
nie kradnij, policja nie lubi konkurencji :)
Na wysokim niebie chmurka chmurke jeee....zu co tam sie dzieje:] <lol>
Z wóda nie wygrasz ty ja w ryj a ona cie na ziemie
PKO - Pocos Kurwo Oszczedzala?!
szkola jest jak komisariat oni cie pytaja a ty nic niewiesz
ptasia grypa to zemsta McDonalda na KFC za chorobe szalonych krów!!!