Tomcio napisał...
I to jest jedna z najwiekrzych glupot, ktorej to nikt nie chce zauwazac.. jak ja popelnie "grzech" mnie sumienie gryzie i staram sie nie popelniac go wiecej bo sumienie coraz bardziej gryzie tacy jak wy pojdzie "wyspowiada sie" i ma z glowy i dalej moze robic co chce. Hipokryta.
Niemasz pojecia co pleciesz. Jak kogos kuje sumienie od grzechu, odczuwa to, nie moze uciec od samego siebie. Jes mozliwosc pujsc do kosciola i sie wyspowiadac. Osoba prosi o wybaczenie od Boga, odmawia pokute i jak naprawde zaluje swoje blendy to proboje nie grzeszyc i nie poprawic grzechu drugi raz.