Moj ukochany piosenkarz Michael Jackson umarl dzisiaj o godzine 2:00 na zawal serca..
Czy gwalcil dzieci czy nie, to nie moja sprawa. Bog go bedzie sadzil, ale dla mnie jest w niebie z aniolami.
Wybaczcie mi rodacy, biore kilka dni wolnego z tej sprawy, zadurzy to byl szok dla mnie.
Kocham cie Mikel wiem, ze jestes z Bogiem w tej chwili!