MiczuBaczu napisal...
to prawda, ale tez jest pewna granica miedzy dobra zabawa a psuciem zabawy innym...nic nie mam do goscia, taka impreza akurat, jak sie nie podoba to zawsze mozna znalezc wyjscie
jesli jednak przyszedlby na moja impreze i tak sie zachowywal to wylecialby z niej zanim zdazylby polknac kolejna pigulke ;)
Ok masz racje, ale skoro tak dobrze sie bawi to czemu go ochrona nie wyprosi hehe jak juz sam wspomniles w polsce widziales cos podobnego. Duzo osob w Polsce bierze piguly extasy czy drazeki i co najgorzej mlodzi ludzie. Na to nic nie poradzisz tak samo jest z ziolem czy fajkami albo alkoholem. Ja jedynie moge napisac ze kazdy ma swoj rozum i musi odpowiadac za siebie bo nikt nikogo nie bedzie trzymal za raczke!